EIT: Call for experts

13/06/2009 22:26

European Institute of Innovation and Technology has announced a call addressed to individuals for the establishment of a database of independent experts to provide expertise in support of evaluations and of implementation of the EIT and of KICs. 

The EIT is looking for experts from a wide range of profiles and with a high level of professional expertise within the following areas:

  • Thematic area: Sustainable energy
  • Thematic area: Climate change adaptation and mitigation
  • Thematic area: Future information and communication society
  • Business creation and venture capital
  • Innovation in existing business
  • Entrepreneurial Education
  • Research and product development

More information is available on the Experts page at: http://eit.europa.eu

The new normal

11/03/2009 23:53

What will emerged out of the current economic turmoil… (well, this surely could be a catchy opening of a Hollywood production)… when the dawn comes and the world awakes after its destruction of yesterday… Ian Davis, the worldwide managing director of McKinsey, claims that the new landscape will mean less leverage (equals less innovation in the financial services and less creativity in accounting); more government interference (means spreading bureaucratic rather than entrepreneurial culture); limitations of consumption-driven growth in developed markets (can cause serious emotional ups and downs to many loyal-shopping-mall-frequent-flyers); continued economic shift eastward (so prophesies about the end of [our] world are true); ad finally an abundance of opportunities for those who are prepared… “Through it all, technological innovation will continue, and the value of increasing human knowledge will remain undiminished. For talented contrarians and technologists, the next few years may prove especially fruitful as investors looking for high-risk, high-reward opportunities shift their attention from financial engineering to genetic engineering, software, and clean energy.“, he writes.

Very good, this is where my professional efforts are focused now. I am a part of a team working full speed launching the EIT, the European Institute of Innovation and Technology. Let’s do all to be prepared for the upcoming opportunities.

Guy Kawasaki and a compliment

14/11/2008 23:37

Dare be a revolutionary, says Guy Kawasaki, the Apple evangelist, in his newest book Rules For Revolutionaries: The Capitalist Manifesto for Creating and Marketing New Products and Services. Quite to my surprise, the cutting edge approach to innovation today drifts toward merging art with technology, design thinking with information society, philosophy and literature with business. And this IS what I have been doing in my life over the last 20 years. I have mastered the art of rupture, career fragmentation, fallacy and love with new ideas. I’ve been a design curator and an art historian. An investment banker and a venture capitalist. A corporate innovator and a social entrepreneur. More and more careers like these I find around. People do dare to follow a new paradigm. Do dare to design their professional lives leading tacit revolution. My compliments to Mr. Kawasaki for making these choices legitimate.

 

Disruptive innovation in hard times

08:58

The phrase “disruptive innovation” mirroring “creative disruption” - the famous statement by an Austrian economist Joseph Schumpeter, indicates the intrinsic, reproductive force of the capitalist system. While some say that the turbulence at financial markets today will refrain investment from high-risk innovation-driven ventures, I believe the opposite. Why? Because turbulent and unstructured environment brings much more opportunities. Seasoned entrepreneurs say, that this is the time for taking bold actions. For more on disruptive innovation read the recent article at Knowledge at Wharton.

In memory of Brooke Mahoney

27/10/2008 23:32

I was lucky to have Brooke Mahoney as my Mentor. We met in Warsaw in February 1999. She came to Poland with her husband, Professor Norman Berman and a group of MBA students from Leonard Stern Business School. I was a part of a group of WUT Business School students. We organized their visit and it turned out that, while my colleagues were to assist our American guests visit Polish enterprises, I was asked to take care of Dean’s wife… “S…, I thought. In such circumstances, I will never become a businesswoman.”I was waiting for Brooke in the lobby of the Bristol Hotel. Wearing my ecological fur coat, I was paralyzed when I saw Brooke wearing long black sport coat and white running shoes:-). We could either love or hate each other from the first glance… Three minutes later, Brooke told me she had had a breast cancer. And I answered: “So what.”, boldly looking into her eyes. Our long lasting friendship started.Then in Warsaw, we spent three days just walking the streets in the chilly weather. We talked, talked and talked. I was so much impressed to learn that she was one of the first (first?) women to get her MBA diploma from Harvard Business School in 1967. In 1969, she started Volunteer Consulting Group, a pioneer organization focused on NGOs’ governance issues. Brooke was enthusiastic about VCG’s new initiative to launch an Internet service matching NGOs and potential board members. Getting good people on board was often a key success factor to make the impact a community needed, she explained to me. I sought her advice what to do with life after graduating from WUT Business School. She told me to look into strategic consultancy (Brooke wrote a recommendation letter to McKinsey, yet they probably did not want a candidate with two children), into investment banking and Venture Capital. After graduating with a MBA diploma, I got my first job was in a small investment banking firm specialized in media and telecom. My second job, was in VC. Now I run a small consultancy specializing in strategic advisory.During these few winter days in Warsaw, Brooke helped me design my professional career. We stayed in touch over e-mail and met again only once in 2006 in New York. Over a dinner in Brooke’s and Norman’s place we talked about history. “So do you say that America can disappear from the power map like Poland did?”, she asked, when I explain to them three centuries of Poland’s glory and ultimate defeat at the end of the 18th century. Next day we met at the Harvard Club, I gave her “God’s Playground”, a book on Polish history by Norman Davis. Brooke died last year, after 10 years of fight with cancer.For me, Brooke will remain a legend.And a very dear Friend.And a Mentor.

dsc00094.jpg

Brooke, Norman and myself, NY, May 2006.

http://www.vcg.org/All_About_VCG/staff_bios_mahoney.htm

Tuberculosis epidemics

04/10/2008 21:28

I am a part of the TED.com community. Yesterday I received an e-mail raising awareness of an extremely drug resistant tuberculosis detected in 46 countries. Please click a link to view a photo slide show and learn more www.xdrtb.org

Mit innowacji i innowacyjności

08/06/2008 22:50

Kilka dni temu brałam udział w ogólnopolskiej konferencji naukowej zorganizowanej przez Katedrę Zarządzania Politechniki Łódzkiej, pt. “Zarządzanie przedsiębiorstwem w warunkach rozwoju wysokich technologii”. Wygłosiłam referat o barierach kognitywnych, czyli poznawczych, w procesie wdrażania strategicznej zmiany.

Po wysłuchaniu kilku referatów o innowacjach i innowacyjności odniosłam nieodparte wrażenie, że terminy te, choć powtarzane jak mantra i odmieniane przez wszystkie przypadki, pozostają nieostre, niejasne i niejednoznaczne, by posłużyć się terminologią semiotyki. W badaniach naukowych mówi się wciąż o wdrażaniu innowacji, o działalności innowacyjnej przedsiębiorstw, o przedsiębiorczości wewnątrzorganizacyjnej w tworzeniu innowacji, o transferze technologii jako czynniku poprawy konkurencyjności polskich przedsiębiorstw, o czynnikach kształtujących innowacyjność małych i średnich firm…

To zastanawiające, ale w kontekście dyskursu o innowacji i innowacyjności, mało kto “mówi” językiem innowacji, mało kto zna język innowacji, jakim posługują się inwestorzy szacujący i podejmujący ryzyko związane z innowacjami. Główne pojęcia tego języka to DCF, NPV, IRR… To jest język finansowania innowacji, tym językiem właśnie posługują się private equity i venture capital!

W kontekście innowacji właściwie nikt nie wspomina o ryzyku i jego konsekwencjach. Brakuje opracowań dotyczących bankructw i likwidacji podmiotów gospodarczych, skali utopionych w innowacjach kosztów, czy braku wystarczających kompetencji menadżerskich w zarządzaniu wdrażaniem innowacji. Nikt otwarcie nie wspomina, że innowacja w gospodarkach o dużej dynamice wzrostu oznacza/ła często po prostu imitację - inteligentne skopiowanie sprawdzonego wzoru czy rozwiązania.

Ogólnie przyjmuje się w analizie zagadnień związanych z innowacjami podejście procesowe, oparte na racjonalnych założeniach i przygotowanym z inżynierską precyzją planie. Wdrażanie innowacji oznacza zmianę. Często strategiczną i kompleksową obejmującą nie tylko zmiany technologiczne, ale również zmiany organizacyjne i kulturowe. Modele zarządzania zmianą w XXI wieku odchodzą od tradycyjnego modelu Lewina, gdzie przejście z jednej fazy to drugiej jest liniowym procesem „rozmrażania“, zmiany i „zamrażania”. Beer czy jeszcze bardziej Shaw zakotwicza zarządzanie zmianą w rzeczywistości złożonej, kompleksowej, która nigdy nie znajduje się w stanie równowagi. Trudno jest zarządzać chaosem, nie można go przecież zaplanować, alokować “jego” zasobów, pokierować nim i go kontrolować. Chaos oznacza nieprzewidywalne, irracjonalne, przypadkowe. Chaos wymaga przywództwa. Przywództwa, niekoniecznie przywódców…

Przyjmijmy więc, że innowacyjność oznacza również “kreatywne” podejście do problemów, w tym spryt w przezwyciężaniu okowów systemu :-), wynika czasem z przypadku, zaniedbania, pomyłki, farta, zabawy, wreszcie kontestacji komercyjnej rzeczywistości. Postęp bowiem - mimo powszechnej definicji opartej na myśli kartezjańskiej - niekoniecznie w XXI wieku oznacza zmianę na lepsze…

The promise of “change” and the U.S. presidential elections

18/03/2008 23:45

Taki tytuł nosiło spotkanie z Thomasem Oliphantem, publicystą i komentatorem politycznym dziennika The Boston Globe zorganizowane w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Thomas Oliphant, utalentowany mówca, w sposób absolutnie barwny opisał sposób w jaki Amerykanie postrzegają tę fascynującą kampanię. Fascynującą ponieważ po raz pierwszy do wyścigu o nominację na fotel Prezydenta Stanów Zjednoczonych ubiega się kobieta – Hillary Clinton, czarnoskóry Barack Obama i John McCain, który jeśli zostanie wybrany zostanie najstarszym z amerykańskich prezydentów. Tak więc niezależnie kto z nich wygra, będzie to precedens w historii współczesnej Ameryki. Ale kto wygra, peuntował Oliphant, nie zależy tyleż od programów politycznych czy gospodarczych ile od aspektów kulturowych. Wyborcy bowiem głosując będą odpowiadać sami sobie na pytanie: „W dzisiejszych czasach politycznej niepewności i kryzysu gospodarczego, kto jest gwarantem skuteczniejszego spełnienia moich oczekiwań: starzejąca się kobieta o matczynym wizerunku, przedstawiciel kolorowych - symbol młodości i radykalnej zmiany, czy stary mężczyzna - symbol establishmentu?”. To nieświadome i głęboko ukrywane uprzedzenia i stereotypy wpłyną proces decyzyjny wyborców. To uwarunkowania kulturowe, a nie przekonania polityczne doprowadzą do wyboru prezydenta. Ciekawe jakie jest dziś ukryte oblicze poprawnego politycznie amerykańskiego społeczeństwa?

Ekonomista w świecie awatarów

11/03/2008 23:35

Konferencja w Polskim Towarzystwie Ekonomicznym skłoniła mnie do zadania pytania za Krzysztofem Rybińskim: „Kim będzie ekonomista przyszłości?“ Po chwili namysłu zaświtała mi w głowie niespodziewana myśl: ekonomista przyszłości będzie awatarem.

Awatar to wirutalna osobowość w jednym ze cybernetycznych światów. Na przykład w Second Life, gdzie 9mln mieszkańców internetowego państwa, w ciągu dnia dokonuje transakcji na sumę rzędu pół miliona amerykańksich dolarów. W realu.

System ekonomiczny Second Life reguluje popyt i podaż. Walutą Second Life jest Linden Dollar (L$). Można go kupić w kantorach on-line płacąc kartą kredytową lub w systemie PayPal. Lindeny można również nabyć na giełdach internetowych (często po korzystniejszym kursie). Stąd przelicznik amerykańskich dolarów na Linden Dollary jest zmienny. Kurs dolara wpływa więc na wycenę kredytów hipotecznych w Second Life.

Ceny towarów i usług, podobnie jak w przypadku nieruchomości zależą od popytu i podaży. W Second Life każdy może otworzyć własny biznes. Część towarów i usług w Second Life wykonana jest przez użytkowników serwisu. Można tam również kupić markowe towary wykonane przez firmy znane z realnego świata (np. Nike, Adidas, Toyota). Ceny dyktuje rynek. Oczywiście rynek w Second Life i w realu.

Ekonomista w Second Life może dokształcać się, na przykład na Harvardzie. Potem ekonomista będzie konsekwentnie dążyć do odkrycia złotego modelu przewidującego nieprzewidywalny rynek. A gdy rozczarują go te nadaremne jak dotąd poszukiwania, może wyjechać. Na przykład do Szwecji. W zeszłym roku, Szwecja (jako pierwszy kraj UE) otworzyła w Second Life swoją ambasadę.

Kim więc będzie ekonomista XXI wieku? Awatarem. Jak większość z nas.

Cognitive Inertia

04/03/2008 23:53

I reviewed a research paper on cognitive inertia submitted for the upcoming Academy of Management Annual Meeting. The paper develops a conceptual model for explaining what this phenomenon is. It describes the process of changing an individual belief system in a context of the environmental change. In their multidisciplinary approach (integrating science and philosophy), the authors build a hypothesis of a two-level hierarchical structure of a belief system. It consists, they argue, of basic beliefs and generated by them derived beliefs. While the derived beliefs are prone to change in face of contradictory evidence, the basic beliefs seem to remain unaffected. As a consequence, the organization resists change lagging due to the cognitive inertia of its leaders. The authors have found out that when eventually a change of a basic belief system happens, it is radically and extreme in nature. Implications for managers leading change are puzzling. No political correctness. Only a disintegration of a belief system fights cognitive inertia in an organization. Be brave then, fight the system.